Rozdrażnienie

Gwałtowny deszcz z gradem.

Agresywny wiatr.

Chłód emanujący z termometra.

Koncentracja rozbita na drobne kawałki.

Próbowałam je pozbierać i złożyć w całość, ale wysunęły mi się z rąk i przemieniły w pył.

Wszechobecne słowo na pięć, budzących niepokój, liter.

Ciche chwile z K. W byciu razem i one dochodzą do głosu.

Szczególnie teraz, gdy irytacja zdaje się wdzierać w każdy atom ciała.

Z byle powodu.

Czuję przemożną potrzebę ucieczki.

Jak najdalej od aktualnego stanu mojej duszy.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.