Przetrwać listopad

I need more light

Czas na kupno nowego opakowania witaminy D i C, i jedna bozia wie jakich jeszcze, aby mnie wreszcie postawiły na nogi.

A przecież miało być inaczej!

Planowałam… Dużo planowałam…

Chandra dopada mnie z byle powodu i pozostaje ze mną zbyt długo.

Ciemno za oknem i ciemno w duszy.

Chociaż… ostatnio rozświetliła ją szczęśliwa nowina ❤

Potrzebuję jednak więcej światła. Światła słońca.

Żaden wcześniejszy listopad nie był dla mnie tak trudny, jak tegoroczny.

Oby do, jeśli nie wiosny, to przynajmniej śniegu, bo będzie wówczas jaśniej.

I po co ja popędzam czas, przecież i tak za szybko upływa.

Weź się, kobieto, w garść!

Biorę się więc w garść, co wcale nie jest łatwe, spijam kolejną prozdrowotną herbatę

autumn tea

i śnię na jawie o egzotycznych wyspach Pacyfiku.

Po opamiętaniu się, ląduję w myślach na wyspie śródziemnomorskiej,

gdzie wtulam stopy w ciepły piasek plaży i… słyszę głos K. :”Jutro też ma być równie parszywa pogoda, jak dziś”.

Nie zdążyłam nawet pozbierać muszelek…

Oby do, jeśli nie wiosny, to przynajmniej śniegu, bo będzie wówczas jaśniej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.